Co bym powiedziała nastoletniej Asi?

Cześć Asia! To ja, Listopad. Pierwszego dnia witam Ciebie 5-cio minutowym słońcem i wstrętnym kapuśniakiem przez resztę doby. A że jesteś nad morzem, to dołożę coś ekstra w postaci delikatnych podmuchów wiatru. Bombowy początek miesiąca, co nie?

No i połowa jesieni za nami. Bawi mnie to, jak szybko ona leci. A przecież jeszcze nie tak dawno będąc w szkole to była najdłuższa pora roku na świecie. Zimą były święta, ferie, potem przychodziła Wielka

noc, majówka i bach! Koniec roku szkolnego. A jesienią? JEDNO WIELKIE NIC.

Nie zrozumcie mnie źle. Ja nie miałam problemu z chodzeniem do szkoły. Wręcz przeciwnie – lubiłam w niej być. Chociaż z klasami bywało różnie, to nigdy nie narzekałam na brak towarzystwa, a nauczycieli zawsze miałam fajnych. Taka duża zaleta małych szkół. Jednak myśląc o tamtych czasach – nie tęsknię za nimi jakoś wybitnie. Powód jest bardzo prosty: gdybym spotkała nastoletnią siebie, to trzepnęłabym ją w łeb. I to nie raz. Nie dlatego, że sprawiała problemy, ale po to, by „ogarnęła się” znacznie wcześniej.

Continue Reading

Niedziela z Rudą #1: Czepki i włosy, czyli Asia na basenie

Niedziela! Biorąc pod uwagę mój sześciodniowy tydzień pracy, to właśnie niedziela jest obecnie moim ulubiony dniem tygodnia. Mogę sobie leżeć i nic nie robić, pomarudzić na blogu i jeszcze wypić prawdziwie smaczną kawę. Pogoda w Gdyni jest wyjątkowo piękna, bo wreszcie wyszło słońce, temperatura przekroczyła 15 stopni i czuję się jak w Polsce, a nie jak na Wyspach Brytyjskich (które kocham!). Do tego z samego rana zaliczyłam dwugodzinną M-A-S-A-K-R-Ę na siłowni (było świetnie!). Mam nadzieję, że ciasto śliwkowe, które właśnie się piecze w moim piekarniku, wynagrodzi mi to, że jutro będę potrzebowała asysty przy klepaniu w klawiaturę. Serio, ja już po prostu wiem, że nawet palce będą mnie boleć. Ach, czego się nie robi dla pasji?

Continue Reading

Jesień… W tym roku będzie piękna!

 

Źródło: Pexels.com

Ostatnio Czas lubi sobie ze mnie żartować, bo niby jak ja TO mam rozumieć? Jesień? JUŻ?! PAŹDZIERNIK??!! Nie mam obsesji na punkcie lata, bo przecież (podobno…) każda pora roku ma w sobie coś pięknego i magicznego. No… chyba że mieszkasz w Polsce, gdzie obecnie wiosna jest jesienią, lato jest jesienią, jesień jest jesienią, a zima… Ok, pomińmy ten punkt, bo nasza zima udała się na emigrację.

Continue Reading