Asia i trening – jak zaczęłam być FIT

Dzień dobry ze słonecznej Gdyni! Po ostatnim podmuchu zimy możemy wreszcie powiedzieć, że nad morze zawitała wiosna. Wczoraj temperatura sięgnęła powyżej 15 stopni Celsjusza, a ja co? A ja… mogę tylko patrzeć tęsknym okiem przez okno i głośno przeklinać cholerną bakterię, która zdecydowała się uprzykrzyć mi życie. Już drugi tydzień leżę w łóżku i próbuję wrócić do świata żywych. Dla mnie, jako osoby bardzo aktywnej fizycznie, jest to osobiste piekło. Z racji tego, że jeszcze przez jakiś czas nie będę mogła ćwiczyć, pozwoliłam sobie na chwilę refleksji i przypomnienie, jak w moim życiu na stałe zagościł trening i bycie FIT.

Continue Reading